W kolejnym meczu zespół Tarpana Mrocza zagrał z Kamionką Kamień Krajeński, niestety mroczanie ulegli. Szkoda straconych punktów tym bardziej że straciliśmy je na swoim boisku. Z przebiegu gry bardziej sprawiedliwy byłby remis, ale należy przyznać,że zagraliśmy słabe zawody- powiedział Marcin Klebs- trener Tarpana.
Początek meczu to bardzo słaba gra oraz mnóstwo niedokładnych podań. Taka postawa została skarcona w 20 min, gdy po naszej prostej stracie kapitan Kamionki zdobył 1 gola. Po stracie bramki zawodnicy z Mroczy próbowali zagrać bardziej zdecydowanie, ale nic z tego nie wynikało.
II połowa to trochę lepsza gra ze strony Tarpana, jednak cały czas popełniał proste błędy, po których przeciwnik wyprowadzał groźne kontry. Jedna z nich zakończyła się powodzeniem i było 0-2. Od tego czasu coś się ruszyło i podopieczni M. Klebsa zaczęli grać płynniej, co miało wpływ na stwarzane przez nas sytuacje. Na nasze nieszczęście bardzo dobrze bronił bramkarz z Kamienia, lub ratował go słupek (po główce D.Tonderysa). Skapitulował dopiero po bardzo ładnym strzale w.Kubackiego z rzutu wolnego.
Końcówka to ciągłe nasze ataki, jednak brakowało szczęścia i skuteczności.
Od 75min. graliśmy w przewadze,gdyż czerwoną kartkę obejrzał stoper Kamionki.W doliczonym czasie 100% sytuację zmarnował P. Płatników i 3 pkt pojechały do Kamienia.
Bramkę dla Tarpan Mrocza zdobył W. Kubacki
Tarpan Mrocza zagrał w składzie: W. Bolka, J. Pyszka, D. Marciniak (B. Tonderys 75'), P.Płatników, P. Najdowski, D. Tonderys, W. Kubacki, J. Orłowski (55'A. Lemke) Ł.Bolka A. Olszewski (70' M. Duda) B. Płatników.
/Materiał: Marcin Klebs/
























