Tym razem przeciwnikiem Tarpana Mrocza byli zawodnicy z Wudzynia. Jak powiedział trener Tarpana Marcin Klebs: Niestety przegraliśmy wygrany mecz i do tego za tak zwane 6 pkt. Początek w wykonaniu naszych zawodników był beznadziejny. Zawodnicy "ocknęli się" dopiero po stracie gola i zaczęli grać doprowadzając do wyniku 2-1. W 40 min sędzia podytkował rzut karny, którego zawodnik z Mroczy nie wykorzystał. Drugą połowa w wykonaniu podopiecznych Klebsa była jak sam przyznał jeszcze gorsza. Od meczu w Raciążu coś się w naszym zespole zacięło. Po raz kolejny podeszliśmy do meczu bez zaangażowania przez całe 90 minut i to się zemściło. Musimy zrozumieć, że to my jesteśmy beniaminkiem i o każde punkty musimy walczyć od początku do końca w szczególności na wyjazdach. To nie B-klasa gdzie można zmarnować 5 tzw ,,setek" a i tak wygra się mecz- skomentował Marcin Klebs.
Bramki dla Tarpana zdobyli: A.Olszewski, J.Orłowski.
Mroczanie zagrali w następującym składzie: W. Bolka, P. Płatników, P. Najdowski, A. Lemke (46'Ł.Bolka), A. Kraszewski (70'D.Marciniak), J. Pyszka, D. Tonderys, J. Orłowski, Sz. Becker (65’B.Kokoszewski), A. Olszewski (70M.Juchacz) M. Duda























