Zespół Tarpana Mroczy w miniony weekend zmierzył się z Dąbrową Chełmińską. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Bardzo cieszy nas fakt, że od trzech spotkań nie ponieśliśmy porażki, mimo fatum, które nas nie opuszcza. Kumulacja nieszczęść dopadła nas w bardzo ważnym meczu. Kontuzje w formacjach ofensywnych (M.Duda, B.Płatników, Ł.Bolka) i wyjazdy (Sz. Becker, T. Cichy) spowodowały spustoszenie w ataku i eksperymenty w składzie. Na domiar złego, większość z nie mogących zagrać to młodzieżowcy (w a-klasie musi grać minimum jeden). Na nasze szczęście na wyjazd pojechał junior M. Juchacz, który zmuszony był zagrać prawie cały mecz- podsumował mecz trener Tarpana Mrocza- Marcin Klebs.
Mimo fatalnych wiadomości przedmeczowych, Mroczanie zagrali bardzo dobrze. Ewidentnie zabrakło doświadczenia i zimnej krwi w ataku. Przez cały mecz Tarpan stworzył sobie więcej sytuacji 100% i powinien ten mecz wygrać i prawdopodobnie w pełnym składzie by to osiągnął.
Bramki straciliśmy, ale również zdobyliśmy po stałych fragmentach co potwierdza słabszą grę w ofensywie. Cała drużyna bardzo ucieszyła się z bramki na 2-2, którą zdobył powracający po ciężkiej kontuzji A.Lemke. Mam nadzieję, że do następnego wyjazdowego meczu do pełni sprawności powróci chociaż 1 napastnik, bo w naszym przypadku każdy remis to niestety porażka- mówi Marcin Klebs.
Skład Tarpana Mrocza: W. Bolka, J. Pyszka, P. Najdowski, P. Płatników, A. Król, D. Tonderys, J. Orłowski,W. Kubacki, Ł. Bolka (B.Kokoszewski) A. Olszewski (Sz. Łoposiewicz), M. Juchacz (A. Lemke)
Bramki dla Tarpana Mrocza zdobyli: J.Pyszka i A.Lemke
/Materiał: Marcin Klebs/























