Trudno być zadowolonym po tak przegranym sparingu i nie chodzi tutaj o wynik, ale o ostrą grę ze strony przeciwników. Po tym meczu połowa drużyny jest kontuzjowana lub pokopana a nie był to mecz o wysoką stawkę. Myślę, że zespół Brzozy po wcześniejszych sparingowych porażkach chciał się podbudawać i wygrać za wszelką cenę. Nasze podejście do tego meczu było całkowicie inne i to było widać na boisku- skomentował po meczu trener "Tarpana" Mrocza- Marcin Klebs.
Piłkarsko i motorycznie zespół z Mroczy był gorszy od przeciwnika, który bardzo dobrze grał piłką i prowadził grę. Mroczanie ambitnie starali się nawiązać walkę i grać z kontry, co bardzo dobrze wychodziło. Niestety zawodziła skuteczność, w takim stopniu, że 3 razy zawodnicy z Mroczy, z odległości 5m nie trafili do pustej bramki. Widać bardzo duże braki w treningu strzeleckim i technicznym (bardzo duża liczba strat).
Na tle silnego przeciwnika wyszły mankamenty, nad którymi musimy jeszcze popracować- dodał M. Klebs.
Skład Tarpana Mrocza: W. Bolka (46'Maciej Duda), P. Płatnikow, J. Pyszka, P. Najdowski (65'M.Czarnecki), T. Cichy (50'Ł.Bolka), Sz. Łoposiewicz (35'MateuszDuda), A. Król (46' D. Marciniak), D. Tonderys (75' B. Tonderys), J. Orłowski (60' B. Kokoszewski), B. Płatników (E. Irza), W. Kubacki.
/Materiał: Marcin Klebs (red.)/



















