12 listopada do Mroczy zawitał polski satyryk, artysta kabaretowy, stand-uper Marcin Daniec. Widzowie świetnie się bawili podczas jego występu. Marcin Daniec swoją działalność kabaretową rozpoczął w 1984 roku, kiedy to wraz z Krzysztofem Januszem założył kabaret "Takich Dwóch". Od 1986 roku pracował w Krakowie w Akademickim Centrum Kultury "Alma-Art", a następnie współpracował z kabaretami "Wały Jagiellońskie" i "Pod Egidą". Od 1994 roku występuje samodzielnie i bawi publiczność do łez. Czas przed występem Marcina Dańca w Mroczy umilił mrotecki Big Band z MGOKiR, a potem na scenę wkroczył mroczanin, solista kabaretowy Szymon Łątkowski, który prowadził imprezę, a także rozbawił publiczność swoim występem. Po kilku minutach publiczność ujrzała Marcina Dańca. Chętnych na jego występ w Mroczy nie brakowało. Przybyły zarówno młodsze, jak i starsze osoby. Marcin Daniec nierzadko poruszał kwestie związane z polityką oraz telefonami komórkowymi, na punkcie których w obecnych czasach wszyscy mają „obsesję”. Często mówił również o samej gminie Mrocza i burmistrzu. W zabawny sposób opowiedział, jak przebiegła jego podróż do tego miasta. Spośród wielu estradowych wcieleń Marcina Dańca, najbardziej znane są cztery: Pan Ignacy, Waldemar K., Góral i Marcinek. Ostatnie kabareciarz zaprezentował na bis. Widzowie mieli okazję dowiedzieć się, skąd się biorą dzieci, dzięki humorystycznemu wierszykowi.
/Materiał: www.mrocza24.pl/













































































































