Zespół MGLKS Tarpana Mrocza rozegrał swój kolejny mecz. Tym razem podjął MLKS Tucholanka Tuchola. Rozgrywka na mroteckim stadionie zakończyła się wygraną Mroczan 4:3.
W pierwszej połowie zagraliśmy koncertowo i skutecznie, a do tego dopisało w końcu dopisało nam trochę szczęścia. Po objęciu przez nas prowadzenia Tucholanka groźnie zaatakowała i zdobyła rzut karny, który na nasze szczęście zawodnik z Tucholi zmarnował. Po tym zmarnowanym karnym obrońca Tarpana Patryk Płatników zdecydował się na wrzutkę zza połowy boiska i piłka wpadła do bramki Tucholanki. Ten kuriozalny gol podłamał zespół gości a my to wykorzystaliśmy dobijając rywala i strzelając kolejne bramki- relacjonuje mecz Marcin Klebs- trener Tarpana Mrocza.
Do przerwy wynik meczu wyniósł 4:0 z bardzo silnym rywalem, tego się nikt nie spodziewał. Niestety, po przerwie zawodnicy z Mroczy za bardzo się rozkojarzyli, a Tucholanka to wykorzystała. Byli zespołem zdecydowanie lepszym i strzelając po naszych błędach 3 gole doprowadzili do bardzo nerwowej końcówki spotkania.
W końcu osiągnęliśmy ,,dno" ligowej tabeli i mam nadzieję,że uda nam się od niego odbić. Do zakończenia rozgrywek pozostały jeszcze 2 mecze: bardzo trudny wyjazd do BKS-u i potyczka z bezpośrednim rywalem z Lniana, przy odrobinie szczęścia i wielkim zaangażowaniu może nam się uda to osiągnąć- dodaje M. Klebs
Bramki dla Tarpana zdobyli: B. Płatników 2; P. Płatników i Ł. Bolka
/Materiał: Marcin Klebs (red.)/
























