W niedzielę 19 października br. Tarpan Mrocza rozegrał na swoim boisku spotkanie ze Spartą Przysiersk.
W końcu wygraliśmy mecz i mam nadzieję,że przełamaliśmy złą passę. Tradycyjnie nie zagraliśmy w optymalnym ustawieniu, ale powrócili do gry B.Płatników oraz W.Kubacki, co pozwoliło zagrać bardziej ofensywnie- komentuje Marcin Klebs- trener Mroczan.
Wynik odzwierciedla to co działo się na boisku. W pierwszej połowie zespół z Mroczy miał zdecydowaną przewagę i powinnien wygrywać wyżej niż 1-0. W drugiej połowie wynik to 2-0 i niepotrzebnie w szeregi zawodników z Mroczy wdarło się rozkojarzenie. Przeciwnik to wykorzystał i strzelił bramkę kontaktową. Od tego momentu mecz się wyrównał a nawet momentami goście mieli przewagę. Na szczęście w 85' jedną z kontr wykorzystał młody junior Mikołaj Juchacz (pierwsza bramka w A-klasie) zapewniając całemu zespołowi spokój do końcowego gwizdka.
Do końca sezonu pozostały 3 bardzo ważne spotkania i mamy nadzieję, że uda nam się zdobyć jeszcze punkty- dodaje M. Klebs.
Tarpan zagrał w składzie: W. Bolka, P. Płatników, P. Najdowski, B. Tonderys, D. Tonderys, A. Król, J. Orłowski (70M.Juchacz) T. Cichy, W. Kubacki, A. Olszewski (65’ B.Kokoszewski) B. Płatników
Bramki dla Tarpana zdobyli: T. Cichy, J. Orłowski i Mikołaj Juchacz
/Materiał: M. Klebs (red.)/























